Głównej zawartości

Komunikat alertu

Strona internetowa zdrowiewciazy.pl wykorzystuje pliki cookies. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. Użytkownicy strony mogą dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących plików cookies. Ustawienia te mogą zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym zamieszczeniu w urządzeniu użytkownika strony. Czytaj więcej o naszej polityce cookies.

Narażenie na dym tytoniowy w pracy i miejscach publicznych w Polsce

Pierwsze ogólnopolskie badania dotyczące biernego narażenia dorosłej części społeczeństwa polskiego wskazują, że w 1995 r. 47% niepalących mężczyzn miało kontakt z dymem tytoniowym w zakładzie pracy, a 39% w środowisku domowym. Po wprowadzeniu ograniczeń w paleniu tytoniu w miejscu pracy (poprzez konieczność instalacji palarni) zachowania palących Polaków zaczęły się powoli zmieniać.

Bierne palenie w pracy i w domu

Badanie z 2009 r. pokazało, że częstość biernej ekspozycji na dym tytoniowy w pracy i domu jest kilkukrotnie większe w populacji palących niż niepalących mężczyzn. Oznacza to, że zdrowotne ryzyko częstego, intensywnego i długotrwałego palenia tytoniu może kumulować się z ryzykiem częstej biernej ekspozycji na dym tytoniowy wśród palących mężczyzn. Badanie to pozwoliło także ocenić skalę biernego palenia w miejscach publicznych. Okazało się, że co piąty Polak wdycha dym tytoniowy w miejscach publicznych. Najczęstsze narażenie na dym tytoniowy stwierdzono na przystankach i dworcach (46%) oraz pubach i barach (45%), najrzadziej natomiast Polacy byli narażeni na dym tytoniowy w obiektach kulturalnych, szpitalach, urzędach i centrach handlowych (5%-8% narażonych).

Poza częstością narażenia na dym tytoniowy w domu, pracy i miejscach publicznych czynnikiem ryzyka chorób odtytoniowych jest też koncentracja dymu tytoniowego w tych pomieszczeniach. Wyniki badania z 2005 r. przeprowadzonego w kilku miastach Polski w ponad 70 miejscach publicznych pokazały, że koncentracja dymu tytoniowego w tych miejscach była bardzo wysoka.

Dopuszczalne stężenie dymu tytoniowego

Według Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska dopuszczalne dla zdrowia dobowe stężenie dymu tytoniowego nie powinno przekraczać 65 μ/m3, podczas gdy średnia dobowa koncentracja dymu tytoniowego w miejscach publicznych i zakładach pracy w Polsce wynosiła w 2005 r. 262 μg/m3, a tam gdzie nie było całkowitego zakazu palenia 477 μg/m3. W zadymionych barach, pubach i dyskotekach zawartość dymu tytoniowego w powietrzu sięgała średnio aż 967 μg/m3, a kiedy wiele osób paliło w tym samym czasie, najwyższe wartości przekraczały nawet 15000 μg/m3! Oznacza to groźne dla zdrowia i życia, toksyczne skażenie powietrza substancjami zawartymi w dymie tytoniowym, w tym związkami rakotwórczymi. Okazało się również, że ograniczanie palenia, nawet poprzez wydzielone, wentylowane pomieszczenia przynosi bardzo ograniczone rezultaty, natomiast wprowadzenie całkowitego zakazu palenie jest bardzo skuteczne. W miejscach, gdzie zdecydowano się całkowicie zakazać palenia poziom zanieczyszczenia dymem tytoniowym wynosił 79 μg/m3, w miejscach, gdzie palenie było w jakimś pomieszczeniu dozwolone osiągał 477 μg/m3. Porównanie wyników badań ankietowych przeprowadzonych w 2009 i 2011 r. pokazuje, jaki wpływ na częstość narażenia na dym tytoniowy w miejscach publicznych miały wprowadzone w 2010 r. regulacje prawne zakazujące palenia w miejscach publicznych. Okazało się, że największy spadek częstości narażenia na dym tytoniowy w miejscach publicznych nastąpił w lokalach gastronomicznych, czyli tam, gdzie jeszcze do niedawna zarówno częstość narażenia, jak i poziom zanieczyszczenia dymem tytoniowym była największa.

Między 1995 a 2011 rokiem częstość biernego narażenia niepalących mężczyzn na dym tytoniowy w pracy spadła z spadła 47% do 19%. Jak się wydaje ograniczenia w paleniu tytoniu w miejscach publicznych i zakładach pracy miały wpływ na spadek częstości biernego palenia tytoniu w środowisku domowym (39% niepalących narażonych w 1995 roku, 19% w 2011 roku). Zależność taką obserwowano także w innych krajach wprowadzających zakaz palenia w miejscach publicznych i zakładach pracy.

Fot.: © Nomad_Soul - Fotolia.com

Zalecane piśmiennictwo:

1. Brzeziński Z, Szymborski J, Zatoński W. Zdrowotne następstwa biernego palenia tytoniu. W: Zatoński W, Przewoźniak K, red. Palenie tytoniu w Polsce: postawy, następstwa zdrowotne i profilaktyka. Część I. Rozdział 6. Wydanie drugie. Centrum Onkologii-Instytut, Warszawa 1999:249–264.

2. Jabłońska J, Przewoźniak K, Zatoński W. Stosunek Polaków do wprowadzenia całkowitego zakazu palenia we wszystkich miejscach publicznych. Zeszyty Naukowe Ochrony Zdrowia. Zdrowie Publiczne i Zarządzanie 2009; 2(8):86-90.

3. Smoke Free Partnership. Lifting the smokescreen. Ten reasons for a smoke free Europe. European Respiratory Society, Brussels 2006 (polskie wydanie: Rozwiać zasłonę dymną. 10 argumentów za Europą wolną od dymu tytoniowego. Centrum Onkologii-Instytut, Warszawa 2007).

4. World Health Organization (WHO). Report on the Global Tobacco Epidemic, 2009: Implementing smoke-free environments. World Health Organization, Geneva 2009.

5. International Agency for Research on Cancer (IARC). Evaluating the effectiveness of smoke-free policies. Handbooks of Cancer Prevention: Tobacco Control. Vol. 13. Lyon 2009